Przyszła jesień

9.26.2017
data:post.title
Pierwszy dzień jesieni.

Nadszedł.

Zbliżała się i już od jakiegoś czasu było ja czuć w powietrzu. Kocham te wieczory zza dużym swetrem i herbatą, ale ciężko się pożegnać z latem, które było naszym pierwszym. Teraz już każde lato będzie inne, wyjątkowe i niepowtarzalne. Jednak to właśnie to lato ma numer jeden.
Myślałam, jakie będzie. Spacery w słońcu, drzemki w parku. Było cudowne. Nie zawiodłam się.

Mam dla Was krótki film z naszego wypadu na warszawki hangar. Oglądam go i już wiem, jakie było nasze pierwsze lato.

Gorące. Bywało, że pot lał się z czoła. Zabawienie tego małego człowieka to spore wyzwanie. Czasami musieliśmy się nieźle natrudzić, aby uśmiech zastąpił marudzenie.

Skakaliśmy na trampolinie różnych emocji. Bywało cudownie, potem pojawiały się trudniejsze dni. Raz na górze, raz na dole. Ciągle w ruchu. Kiedy ma się dziecko, świat dosłownie skacze. Skakaliście kiedyś na trampolinie z druga osobna? Jeśli tak, wiecie jak trudno się zgrać, żeby skakać równo i lądować w tym swym czasie, ale i to się udawało.

Nie byliśmy sami. Wokół nas mnóstwo ludzi. Ile ciepła i dobrego słowa dają nam osoby, których nawet nie znamy. Skaczą sobie gdzieś na swoich trampolinach, większość ma dzieci i mało czasu, ale znajda czas, żeby do nas napisać i pomóc, kiedy mamy jakieś wątpliwości.

Nasze wesołe twarze mówią więcej niż słowa. Takie było to pierwsze lato. Radość od godziny mniej więcej 7, trwająca aż do wieczora.

Na wizytę w hangarze zabraliśmy ze sobą koszulki firmy Yazo. Lubimy się wyróżniać, a kiedy współgra to z wygodą to już całkiem super. Przekaz tej firmy zmobilizował nas do tego, aby nigdy nie zapominać, że byliśmy dziećmi. W środku nadal nimi jesteśmy. To dzięki tej myśli akceptuje różne nastroje moje dziecka. Chciałabym kiedyś spełniać jego marzenia i dać mu piękne dzieciństwo.

Nasze koszulki za rok będą z nami. Tylko Oliwiera zostanie gdzieś głęboko w szafie, wśród rzeczy za małych. Ciężko mi to zaakceptować. Cieszy mnie każdy jego postęp, ale to wszystko dzieje się za szybko.

Dziękuje za to lato i nasze chwile w trójkę. Dziękuję tym, którzy byli częścią naszego lata i sprawili, że czuliśmy się wyjątkowo. Kiedy zakładamy podobne ubrania czujemy, że jesteśmy jednością. Nikt inny tak do nas nie pasuje. Jesteśmy tylko my.

Jesień czeka na nas ze swoimi skarbami. Wchodzimy w to! Wyjścia nie ma! Nowe przed nami: chwile i kolekcje! Jeśli jesteście ciekawi jakie jesienne nowości przygotowała dla Was firma Yazo -zachęcam do zajrzenia na ich stronę www.yazo.pl.


1 komentarz

  1. Oj tak , z dzieckiem jest jak na trampolinie.. każdy dzień jest inny ��
    Idzie jesień, ida nowe piekne dni! Potem zima i u Nas nasze pierwsze wspólne święta Bożego Narodzenia! ��
    Buziaki dla Was! Od wiernej widzki ��

    Sandrula_92

    OdpowiedzUsuń